poniedziałek, 11 marca 2013

Imagin #1 Niall

                                                              ~Część Pierwsza~

Od kilku tygodni mieszkasz w Londynie. Tego dnia postanowiłaś przejść się ze swoim wiernym psem na spacer. Poszłaś do pobliskiego parku i spuszczając psa ze smyczy usiadłaś na ławce. Podkulając kolana uroniłaś kilka łez. Zostałaś sama, bez przyjaciół. Wyjechałaś do Londynu, a oni zostali w Polsce. Nagle poczułaś czyjś wzrok na sobie. Podniosłaś głowę i ujrzałaś... Nikogo innego jak Niall'a z One Direction! Patrzyłaś ze zdziwieniem jak siada obok ciebie. Udając, że go nie widzisz zawołałaś psa i zapięłaś go na smyczy. Irlandczyk cały czas patrząc na twoje oczy, które ledwo widział zza twoich długich, falowanych, brązowych włosów.
-Jak masz na imię? I dlaczego siedzisz tutaj i płaczesz?- spytał blondynek z zaszklonymi oczami. Opowiedziałaś mu o wszystkim. Było ci już dużo lżej na sercu. Wymieniliście się numerami i jeszcze chwilę pogadaliście. Gdy dochodziła godzina 19 zaczęło ci się robić zimno. Dalej siedziałaś z Niall'em. Zaczęło ci się robić zimno, więc przytuliłaś swojego kudłatego przyjaciela. Farbowany widząc, że masz gęsią skórkę zdjął z siebie szarą bluzę i nałożył ci ją na ramiona. Posłałaś mu uśmiech, jako 'dziękuję' a ten cię przytulił. Wkrótce pożegnałaś się z chłopakiem i poszłaś do domu. Jeszcze dziś wieczorem dostałaś SMS'a o treści : 'Dzięki za dzisiejsze popołudnie, może jutro się spotkamy? :) Niall'  Czytając dokładnie wiadomość zaczęłaś się cieszyć jak głupia i natychmiast mu odpisałaś. Treść odpowiedzi była taka : 'Nie masz za co dziękować, to raczej ja dziękuję. A co do spotkania, to bardzo chętnie! :) x' Po wysłaniu jej poszłaś się wykąpać. Następnie odczytałaś kolejną wiadomość : 'Może być o 13 w Nando's? :) x' Odpisałaś twierdząco i weszłaś na twittera. To, co tam zobaczyłaś było dla ciebie szokiem. Doszło ci około tysiąca followersów i ponad 3 tys. wiadomości. Wszystkie dotyczyły Nialla i dzisiejszego spotkania w parku. Zamknęłaś laptopa i postanowiłaś pooglądać telewizję. Jako, że nie było tam nic, co by cię interesowało zasnęłaś przed ekranem. Rano obudziłaś się około 10:30. Był środek wakacji, więc mogłaś spać ile chcesz. Sprawdziłaś godzinę, po czym odbyłaś poranną toaletę. Po wykonaniu tej czynności skierowałaś się do kuchni  w celu zrobienia sobie naleśników. Gdy zjadłaś, była godzina 11:20, więc postanowiłaś tak jak wczoraj wyjść z psem do parku. Gdy doszłaś na miejsce wokół ciebie krążyło wiele ludzi. Nie wiedziałaś co się dzieje, więc spytałaś jedną z dziewczyn, dlaczego wszyscy to robią. W odpowiedzi usłyszałaś 'Chcemy przyjrzeć się nowej dziewczynie Nialla!' , co cię zszokowało. Postanowiłaś wrócić do domu. Do spotkania z blondynkiem została jeszcze godzina, więc przez 20 minut postanowiłaś pooglądać telewizję. Po upływie tego czasu zaczęłaś się przygotowywać. Ubrałaś się, zrobiłaś lekki makijaż i postanowiłaś wyjść. Jeszcze szybko chwyciłaś swój telefon i portfel, które schowałaś do czarnej torebki. Kilka minut przed 13. doszłaś na miejsce i od razu zobaczyłaś blondaska czekającego już na ciebie. Podeszłaś do niego, przytuliłaś, a ten musnął delikatnie twój policzek. Zaczerwieniłaś się. Usiedliście i zamówiliście jedzenie. Po skończonym posiłku postanowiliście udać się do twojego domu, na szczęście rodzice byli w pracy. Gdy dotarliście do celu, wesoło przywitał was twój pieszczoch. Nalałaś wam czegoś do picia i poszliście do twojego pokoju.

Pierwsza część pierwszego imagine :) Mam nadzieję, że wam się spodoba. Awww, Nialler! *-*  Okej, kotki. Na dziś to tyle. Żegnam, Julia ♥

2 komentarze: